Kulejące Anioły

   29 września to dzień Świętych Archaniołów. Zaproszono nas do Goczałkowic Zdroju na szlachetną imprezę, podczas której dzieci i dorosła społeczność zbierali środki na budowę domu dla „Kulejących Aniołów”. Tak, dobrze czytacie. Kulejące Anioły to dzieci upośledzone fizycznie i umysłowo, które znajdą niebawem godne miejsce w Piasku koło Pszczyny.

Byliśmy pod wrażeniem hojności uczestników, ale nade wszystko urzekło nas dobro, jakie zaistniało za sprawą Przedszkola nr 1 w Goczałkowicach, które zorganizowało imprezę.

Dzieci wykonały cudne anioły, które można było zakupić w wiadomym celu. Pani Dyrektor (na zdjęciu obok)  i pozostali organizatorzy imprezy mieli na sobie białe podkoszulki ze słowami zaczerpniętymi z naszej piosenki „Zróbmy coś dobrego”, którą dzieci śpiewały wspólnie z nami tak głośno, aż nasze serca w całości wypełniały się radością.

Tak oto zrodziło się dobro.

Inicjatywa małej społeczności przedszkolnej daje do myślenia.



Zaangażowanie personelu przedszkola jest godne naśladowania chociażby dlatego, że wszystkiemu przyglądają się dzieci. Uczą się postaw prospołecznych, uwrażliwiają się i otwierają na potrzeby innych, same angażując całe serce w to dzieło, które jak mieliśmy się okazję przekonać, wszystkim przyniosło wiele radości. Aktywność i wielkoduszność małych…

 i dużych…

…musiały poruszyć serca publiczności, w większości rodziców dzieci uczestniczących w anielskiej imprezie.

 Nie wypada mi tutaj pisać o konkretnych efektach tej akcji, ale wiem, że była niezwykle owocna. Wystarczy powiedzieć, że jedna z mam wylicytowała naszą płytę pt. „Zróbmy coś dobrego” za 200zł.  Czuliśmy ogromną satysfakcję.

Było wszystko, dla ducha i dla ciała.

Była zabawa…

Był znakomity i zaskakujący występ Wojtka, czyli gościa spod znaku kulejących aniołów … (drugi od lewej)

Wszystkich zaglądających na naszą stronę zachęcamy do takiej aktywności. Święty pretekst zawsze się znajdzie. Świat wokół nas nie znosi próżni. Zagospodarujmy ją dobrem.

Jak zorganizować taką imprezę? Jedni mogą dać impuls, inni mogą pomóc organizacyjnie, jeszcze inni mogą upiec ciasto, stanąć przy stoisku. A wszyscy możemy być hojni na miarę naszych możliwości. Najważniejszy jest impuls.

W przedszkolu nr 1 w Goczałkowicach Zdroju byliśmy już drugi raz na podobnej imprezie. Pamiętam jak za pierwszym razem anioły zbierały na hospicjum dla dzieci. Drodzy Państwo, kochane dzieci i zacni rodzice, gratulujemy Wam wszystkim. Jesteście solą ziemi, ludźmi – aniołami. To jest właśnie Mała Cywilizacja Miłości.

Fotoreportaż: Ewelina Rolska

Niebawem artykuł o podobnej inicjatywie w Racławich k/ Olkusza.

W projekcie strony wykorzystano ilustracje
autorstwa Jacka Siudaka.